Św. Emanuel Huevo Iman Valencia de Aragon

Description:

Święty Emanuel przedstawiany jest w ikonografii kościoła jako mężczyzna łączący w swej postawie, wyglądzie i cechach, przymioty świętego Lexiusa Rycerza i świętego Mantiusa Żołnierza. Rosły, postawny mężczyzna o śniadej cerze, schludnym zaroście na twarzy i przystrzyżonych włosach, ubrany w pełna zbroję (płytową, kolczą, łuskową, wspomaganą itp) i wyposażony w różnorakie uzbrojenie (odpowiednie dla pancerza, który nosi), zawsze trzymający w ręku włócznie zwieńczoną proporcem z symbolem Hazatów, zwarty w walce ze smokiem, będącym symbolem wszelkiego zła, i historycznie utożsamianym przez Hazatów z rodem Chaukich.

Bio:

Lata 70-te XXXX-tego wieku Drugiej Republiki były okresem niepokojacych wydarzeń.

Ideały republikańskie doprowadziły do spadku znaczenia szlacheckiego pochodzenia Chaukich, który od wielu lat pospolitował się, z rosnącą w siłę, klasą kupiecką i Gildią. Wieki wojen, na których Hazaci przelewali swoja krew z imieniem swych panów na ustach, uczyniły z Chaukich ogromną potęgą w Znanych Światach. Teraz Hazaci z trwoga patrzyli jak wszystko o co walczyli zostaje sprzedane za kontrakty handlowe, a kupcy dostają, wywalczoną przez Hazatów w krwawych bojach, ziemię by budować nowe korporacje, na wzór tych z Pierwszej Republiki.

Przez wieki budziliśmy trwogę we wszytkich domach szlacheckich, kosciele, Gildii. Naszą krwią spisane były niezliczone sukcesy domu Chauiki. Nasze kości bielały na wszystkich polach bitew Znanych Światów. Dom Chauki zbudował swą potęgę dzieki nam. Bylismy synonimem niezłomności, lojalnosci, byliśmy idealnymi żołnierzami.
I nie chcielismy za to nic wiecej ponad szacunek i możliwość dalszej słuzby.

Wieki wojen dobiegły jednak końca. Niezliczone rebelie przeciw domowi Chauki, na ich własnych ziemiach, a bedące efektem ich dekadenckiej polityki, zostały stłumione. Dymiace lufy karabinów, szczęk oręża i zgrzyt pancerzy zastąpione zostały przez skrobanie piór o papier, pertraktacje, targi, handel i szmer knowań na salonach.

Hazaci, przez wieki wiernie służacy orężnie Chaukim, i będący de facto kluczem do ich potęgi, stali się niepotrzebni, ba, nawet niebezpieczni.

Nasi władcy uznali, że nasz czas przeminął. Chauki wezwali nas do rozbrojenia, pełnej demilitaryzacji, odrzucenia stopni i hierarchii wojskowej. Rozkazali nam zaprzestania szkoleń i rządali zmiany trybu naszego życia, rozkazując byśmy osiedlili się na mizernych skrawkach ziemi, zmieszali się z chłopami i schylali kark przed kupcami.

Druga Republika nie potrzebowała już niezależnych jednostek wojskowych, Gildia oferowała pomoc, a Hazaci zostali uznani za “wprowadzajacych zagrożenie i destabilizujących mechanizmy funkcjonowania systemu republikańskiego”.

Staliśmy się wrogami naszych Panów.

W takich czasach przyszło żyć człowiekowi, ktory miał stać się patronem Hazatów.

Generał Emanuel Huevo Iman Valencia de Aragon był wysokim dowódca sił zbrojnych domu Chauki. Od najmłodszych lat służył swym panom w powiększaniu ich potegi. Walczył i wygrywał na wszytskich frontach, zdobywając sobie uznanie towarzyszy, miłość i lojalnośc podwładnych i szacunek wrogów.
Jego nieprzecietne umiejętnosci dowódcze, zmysł taktyczny i nieprzeciętna odwaga stawiały go na czele wszystkich dowódców Hazatów służących rodowi Chaukich.
Służba była dla niego najważniejsza, honor i odwaga były wyznacznikami postępowania. Ucieleśniał najszczytniejsze cnoty rycerza i wojownika. Oddanie i pobożność w połaczeniu ze skromnością czyniły z niego niedościgniony wzór dla Hazatów. Był kochany przez żołnierzy.

W trakcie swych podróży i niezliczonych wojen, generał Emanuel Valencia odkrył niezbite dowody, na szlacheckie, urthyjskie pochodzenie Hazatów, którzy wywodzili swe korzenie z królewskich rodów Hiszpanii, Portugalii, Francji i Włoch.

Chauki ukryli ten fakt przed światem, zrównując nas z reszta swych poddanych i traktując jak pospólstwo. W roku 3977 został wydany Rozkaz Demilitaryzacji, i Chauki rozpoczęli przeciw nam wrogą kampanię społeczno-polityczną, kreując nas jako barbarzyńców, nieprzystosowanych do życia w pokoju, chłopów buntujących się przeciw swym władcom. Rozpoczął się dla nas czas prześladowań.

Emanuel Huevo Iman Valencia, stał sie w tych ciężkich czasach duchowym przywódcą, ostoją i siłą wszystkich Hazatów, niemianowanym dowódcą buntu przeciw Chaukim.

Nasi dotychczasowi panowie, a teraz adwersarze przeliczyli sie jednak. Ich wieloletnia, fatalna polityka, odrzucenie i zdeprecjonowanie znaczenia swych korzeni i utorzsamianie się z klasą kupiecką, hedonistyczne zwyczaje, nierozważna polityka społeczna, bezkrytyczny republikanizm, zakrawajacy na bezbożność Pierwszej Republiki, wreszcie odrzucenie bezsprzecznych praw szlacheckich Hazatów poskutkował tym, że rzesze ich właśnych poddanych opowiedziały się przeciwko nim, poparli nasze, słuszne pretensje i wzmocnili nasze siły.

Generał Emanuel Valencia, od tego czasu używajacy już pełnego, szlacheckiego miana Emanuel Huevo Iman Valencia de Aragon, prowadził wojska Hazatów przeciwko Chaukim. Od zwycięstwa do zwycięstwa. Chauki umierali na kazdym ze swych światów. Złudne poczucie bezpieczeństwa jakie w sobie wyrobili wyciekało z nich jak ostatnie tchnienie. Pewność siebie zastępował strach. Arogancja ustepowała wraz z każdą chwilą gdy uzmysłowili sobie jaki błąd popełnili. Lud uznał nasze szlacheckie korzenie, z ulgą przyjął naszą pomoc w uwolnieniu się od bezbożnych Chaukich, którzy od lat szli prostą ścieżką ku ideałom Pierwszej Republiki i ciągnęli swych poddanych ku nieuchronnemu kataklizmowi. Bóg wsparł nas dając nam zwycięstwa, a nasze doświadczenie i przyświecajace nam od wieków, niezmienne pryncypia, dały nam możliwość zajęcia należnego nam, godnego miejsca wśród rządzących Znanymi Światami.

Gdy ostatni z Chaukich został wyrzucony przez śluzę powietrzną w przestrzeń kosmiczną, generał Emanuel Huevo Iman Valencia de Aragon nie żył już od lat, ale żyła jego sława, ponadczasowe przesłanie i idea, która jako pierwszego z Hazatów pchnęła go do walki przeciw tym którzy chcieli zniszczyć nasze dokonania. Ostatecznej zemsty za zdradę Chaukich dokonali jego spadkobiercy. Niezłomni następcy szczytnej idei, wsparci boską opieką, poparciem ludu i słusznymi pretensjami. Szlachetni rycerze wierni wpojonym im ideałom, kontynuujący misję zdobycia Hazatom należnego szacunku, prawa samostanowienia i uzyskania należnego miejsca we wszechświecie.

Emanuel Huevo Iman Valencia de Aragon był pierwszym Hazatem świadomym swego dziedzictwa, przeznaczenia i roli jaką wszystkim nam przyjdzie odegrać w historii Znanych Światów. Był, jest i będzie, tym który dał nam tożsamość. Był pierwszym Wolnym Hazatem.

Za zasługi, niepodważalne cnoty rycerskie, pobożność, przymioty charakteru, umysłu i duszy oraz walkę z ideami republikańskimi został po śmierci podniesiony przez Kościół Wszechświatowy do rangi świętego i stał się patronem wszystkich Hazatów.

Św. Emanuel Huevo Iman Valencia de Aragon

Mrok Między Gwiazdami zbigi