Kapitan Angel Miguel Avila de Aragon

Baronet Arevalo

Description:

Mężczyzna w wieku 23 lat. Budowa ciała zdaje się sugerować, że praca fizyczna nie jest mu obca. W zachowaniu widoczna jest pewność siebie, czasem nawet brawura. Co dobrze współgra z atrakcyjną powierzchownością, tworząc stereotypowy obraz hazackiego szlachcica żołnierza.
Angel stroni od ubioru typowego trepa. Daremne szukać u niego przywiązania do ciemnych barw, ciężkich butów i wielce praktycznych kamizelek z miliardem kieszeni. Zwłaszcza bywając na salonach. Preferuje raczej obcisłe spodnie, niewysokie buty, fantazyjne koszule, wzorzyste a bogate wamsy, szarfy i zawsze, ale to zawsze rapier przy boku. Który w połączeniu z rękawicami pojedynkowymi (które Angel lubi mieć przy sobie) zdaje się w intencji właściciela deklaracją zamiłowania do broni białej. A także pojedynków, których przecież jako szanujący się Hazat nie odmawia.

Bio:

Angel jest najmłodszym synem barona Elasara Domenico Avila de Aragon. Pechowo gdyż nawet Esteban, będący jego bratem bliźniakiem jest starszy. Czyni to Angela czwartym dziedzicem.

Najstarszy Juan Carlos będąc pierworodnym synem przebywa na książęcym dworze, zdobywając szlify charakteru, znajomości i umiejętności które w przyszłości pozwolą mu pokierować rodem. Kolejny z braci – Jorge – obrał karierę wojskową. Z dużymi sukcesami, stając się bliskim współpracownikiem i adiutantem wielkiego generała Sancheza. Trzeci z braci – Esteban – jako człowiek pobożny zgłębia nauki Proroka oddając się (przynajmniej w teorii) Wszechświatowemu Kościołowi. I znów – został pobłogosławiony mocą teurgii.

Angel zawsze dorastał w cieniu braci. Nie dane mu było oddziedziczyć ziemię, zyskać wpływy czy robić karierę w armii. Takie przynajmniej były pozory, kiedy młodzieniec opuścił dom gotów zadbać o swoją przyszłość.

Zdecydował się wstąpić do armii. Zaciągnął się do piechoty. Najliczniejszej ale i najbardziej pospolitej formacji wojskowej. Służąc w tej formacji zdobył szlify oficerskie i zaprezentował się jako wyjątkowo oddany i ambitny żołnierz. Zakończył służbę otrzymując liczne nagrody. Co było dla niego przepustką do egzaminu do formacji desantowo-szturmowych. Wojska stanowiącego elitę piechoty wojsk rodu Hazat. Dzięki łasce Proroka udało mu się nie tylko przeżyć (śmiertelność wśród kandydatów jest wysoka, sięgająca kilkudziesięciu procent) ale również został przyjęty do 168 batalionu desantowo-szturmowego z Vera Cruz. W ciągu następnych lat kontakt z Angelem był słaby. Misje wykonywane w ramach służby objęte były klauzulą tajności. Faktem jest że odsłużył dwa kolejne kontrakty zawodowe.

Po tym okresie wciąż jako bardzo młody człowiek, postanowił zaopiekować się kwestiami bardziej przyziemnymi. Podróżował pomiędzy B2, Świętą Terrą, Leminkainen, Sutek czy w końcu Vera Cruz i Aragonem. Odwiedzał liczne dwory szlacheckie, nawiązywał wiele znajomości i niektóre kończył w pojedynkach. Jedynym co bardziej zaprzątało głowę młodego szlachcica, to rozliczne romanse i piękne damy które spotykał na swej drodze. W owym okresie nie opuszczało go szczęście. Gając w karty wszedł w posiadanie ciekawego majątku i winnicy na Aragonie (zaledwie 300 km od rodzinnych stron).

Zmęczony życiem dworskim (a przynajmniej tym jak je realizował) postanowił wrócić do domu, aby podjąć decyzję o swej przyszłości i przygotować się do kolejnego kontraktu w wojsku. Będąc już na Aragonie, szczęście znów się do niego uśmiechnęło w kartach. Wszedł w posiadanie statku kosmicznego, który przemianował (za namową brata) na “Koło Fortuny”. Niewiele później rozpoczęła się najbardziej niezwykła przygoda w jego życiu…

Kapitan Angel Miguel Avila de Aragon

Mrok Między Gwiazdami Juniortoja