Mrok Między Gwiazdami

Niespodziewany sojusz

Baron Yabu oświadcza, że uda się po swoje kuzynki sam i proponuje, aby bohaterowie rozgościli się w hotelu. Wynajmuje całe piętro w naprawdę ekskluzywnym miejscu. Daje im również w prezencie pierścienie naprowadzające działające na niewielkich odległościach.

Angel poddany został zbawiennej modlitwie Estebana i zaczął przypominać sobie wydarzenia z pola bitwy. Wycofał się z rozmów z innymi i ruszył do swojego pokoju.

Tymczasem Baron Gabriel Rodriguez Vera Cruz trafia na pierwszy ślad prowadzący do sabatu psionicznego porywającego ludzi.

W trakcie iście hazackiej awantury Alejandra między innymi dowiaduje się od Angela, że jest on psionikiem i ma pewien problem, który mogą rozwiązać tylko Aptekarze.
Esteban wyrusza z pewnymi obawami do Kościoła w którym umieścił dla niego przesyłkę biskup Pio. Na miejscu nie niepokojony przez nikogo odbiera odręcznie napisany list i stary różaniec.

Po odebraniu miłej niespodzianki od ojca, Alejandra jedzie z Carlosem na zabieg mający pomóc w walce z uzależnieniem. Po godzinie niezwykle bolesnej serii nakłuć i iniekcji z użyciem zakazanej technologii robotycznej wraca do hotelu odpocząć. Po przebudzeniu czuje się wolna, choć nikt nie zapewni, że nie jest to tylko złudzenie…

Angel udaje się na skan ciała do szpitala Aptekarzy, gdzie za kolejną okrągłą sumkę otrzymuje niepomyślne wieści. Zaproponowane rozwiązania nie są dla niego zadowalające. Udaje się do baru i zajmuje piciem. Po pewnym czasie znudzony otoczeniem rusza na miasto.

Gabriel udaje się do siedziby Ligi trudniącej się wynajmem samochodów w Hakkonen. Po drobnej łapówce dowiaduje się kto pożyczył interesujący go furgon. Spokojnie przygotowuje się do akcji i czeka w miejscu, gdzie auto powinno zostać odprowadzone wedle kontraktu.

Esteban, Alejandra i Carlos udają się za namową Alicji na małą rundkę po pubach i klubach szarzejącego od mgły Hakkonen. Angel zupełnie odrębnie zabija czas w towarzystwie przygodnych Hawkwoodów.

Bo prawie całonocnym balowaniu, zmęczeni od tańca i alkoholu zbierają się do powrotu. Alejandra zauważa Angela snującego się kilka przecznic dalej z hot-dogiem w ręku. Nagle tuż obok niego zatrzymuje się czarny furgon i wypadają z niego mężczyźni ubrani w czarne pseudo-szlacheckie stroje i maski zwierząt.

Angel broni się przed atakiem, zabija jednego z napastników strzałem w głowę, jednak szybko zostaje stłamszony pod naporem ciosów i wciągnięty do samochodu. Furgon, mimo strzałów oddanych przez Hazatów odjeżdża z piskiem opon.

Zszokowani przyjaciele nie wiedzą co robić, ale Carlos przełamuje impas udając się biegiem w stronę przecznicy w którą skręcił samochód i zauważa, że udaje się on wgłąb miasta na drugim brzegu rzeki. Przypadkowy obwoźny handlarz hot-dogów zostaje zmuszony do pościgu za furgonem.

Gabriel jest świadkiem nagłego wjazdu samochodu porywaczy do parku. Zamaskowani napastnicy wyciągają swoją ofiarę, biją ją z rozmysłem pięściami i młotem. W końcu wrzucają do otwartego grobu na pobliskiej nekropolii, dodają płonące kadzidło i zasuwają pokrywę.

Kiedy tylko próbują się oddalić, Gabriel otwiera do nich ogień, korzystając z osłony mgły i drzew. Jeden z sabatytów zostaje ranny, koła wozu przebite, ale mimo wszystko furgon wyjeżdża z parku. Za zakrętem wpada jednak prawie na właśnie nadjeżdżający klekot sprzedawcy hot-dogow. Wywiązuje się strzelanina.

Gabriel chce ruszyć za sabatytami, ale widzi, że z grobu bezskutecznie i w szale próbuje wydostać się Angel. Pomaga mu odsunąć pokrywę, baronet Avila wyskakuje jak oparzony, ale świeże powietrze pozbawia go przytomności. Gabriel fachowo wykonuje reanimację i Angel powoli wraca do przytomności.

Strzelanina kończy się zmasowanym ogniem skierowanym w oszalałego psionika, który zdaje nie robić sobie nic z odniesionych ran. Alicja nadbiega do Angela, ale Gabriel każe rzucić jej broń. Dziewczyna słucha, ale sytuacja robi się nerwowa gdy nadbiega reszta. Po krótkiej wymianie zdań okazuje się, że Hazaci nie są wzajemnie wrogami.

Gabriel wydobywa rannego sabatytę z samochodu i zanim ktokolwiek może zareagować torturuje go krótko przestrzeliwując mu kolana, żeby wydobyć zeznania. Mężczyzna wydobywa z siebie adres “Nathaniel Road 5”, ale pytany o ukarską kobietę nagle oblewa się jeszcze większym, zwierzęcym strachem, nagle jego ciało sztywnieje i wydaje ostatnie tchnienie.

Esteban leczy Angela, a cud jego stygmatu pozwala złagodzić nerwową sytuację. Dodatkowo Gabriel rozpoznaje w Alejandrze córkę generała Sancheza, prześladowaną przez swojego seniora. Bohaterowie odbywają zaskakująco szczerą rozmowę, jak na warunki. Ich cele wydają się być zbieżne.

Za radą Alicji zostawiają pobojowisko za sobą i powiadamiają zakon Avestii, żeby zajął się tym co zostało. Ruszają do hotelu aby się dozbroić i opracować plan działania.

Comments

Drobna uwaga: Angel do Alejandry przyszedl zeby powiedziec jej, ze jest psionikiem i za bardzo awantury wtedy nie było. Wrzaski na korytarzu były elementem dyskusji z Estebanem, ktory przszedł do niej niedługo pozniej :)

Niespodziewany sojusz
 

A widzisz :) Jakoś cicho założyłem, że we wrzaski musi być Angel zamieszany :P

Niespodziewany sojusz
 

W pewnym sensie był zamieszany, bo bezdyskusyjnie był przyczyną wrzasków.

Niespodziewany sojusz
 

…a wrzeszczała tylko Alejandra…

Niespodziewany sojusz
Fenris_s

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.